Przez pęta i okowy…

Kolejny raz przed nami jawi się widok sali operacyjnej, szpitalnych fartuchów, płaczu, łez i twarzy zaciśniętej z bulu. Kolejny raz sprawy osobiste, zawodowe i domowe stają naprzeciw życia wojowniczego małego kwiatka, krok po kroku uwalnianego z sideł swojej niepełnosprawności. Bohaterswo Tereni sięga już wręcz świętości. Jesteśmy z niej dumni, lecz niestety wiemy że to nie koniec, wciąż są jeszcze okowy, przez które Terenia musi się przedzierać. Na szczęście te związane drenażem uszu i usunięciem migdałków póściły szybko i poki co bezproblemowo otworzyły drogę do pokonania następnych jakimi będą zabiegi instalacji implantu słuchowego. Ale o tym później…Fotor_154339826906530

List do Świętego Mikołaja

Jutro jedziemy do szpitala na drenaż ucha i wycięcie migdałków, przed operacją instalacji implantu słuchowego, dlatego list do Świętego Mikołaja nie mógł dłużej czekać 🙂

Niedobrze ze słuchem

Właśnie zakończyliśmy badanie słuchu w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Potwierdziliśmy tam całkowitą głuchote ucha lewego, oraz 50% niedosłuch ucha prawego. Czeka nas w związku z powyższym operacja zamontowania implantu słuchowego, ale dopiero po operacji drenażu ucha i wycięciu migdałków… Zatem nowe troski i bòj przed Terenią…

Fotor_154213833470368