Moja pierwsza w życiu kolonia :-)

To naprawdę coś wyjątkowego! ❤️ (tak 😂 wiele razy podobnie pisaliśmy ) ale w tym filmie jest wiele nowych rzeczy! Terenia po raz pierwszy jest narratorem, po raz pierwszy jest uczestnikiem kolonii, po raz pierwszy publicznie występuje 💪

Wyjazd na kolonie w dobie Covid-u mógłby się wydawać irracjonalny, ale Fun4Kids (organizator) zapewniło zarówno Tereni jak i pozostałym uczestnikom totalnie bezpieczny pobyt i pełen profesjonalizm. Terenia dysponowała osobnym pokojem, dzieci miały możliwość ze swobodnego korzystania z dodatkowych środków dezynfekcyjnych, oraz do maximum zostały ograniczone kontakty z przypadkowymi osobami, tak że całość wszyscy spędzili we własnym gronie, (czy na boisku, basenie, czy na wycieczce)… Poza tym wszystko odbywało się w reżimie sanitarnym. Wiedząc o tym zdecydowaliśmy o wyjeździe. Okazało się to dla Tereni bardzo trafione. Stała się śmielsza, powiększyła zasób słów i od samego początku była pełna ekscytacji. Wielkie 🙌👏 brawa dla wszystkich dzieciaków!!! Mimo swej niepełnosprawności Terenia, dzięki nim mogła czuć się jak typowy kolonista, bez wytykań, omijania, czy deprecjacji, a gdy pojawiła się potrzeba, bez zahamowań i chętnie otaczały Terenie opieką… Tak samo wielkie 🙌👏 brawa i podziękowanie ❤️🥰 dla Jacka i Idalii (zarząd Fun4Kids 😊), czyli Państwa Łuczaków, ponieważ umożliwili dziecku (totalnie) niepełnosprawnemu ten wyjazd, a wiązało się to z wieloma dodatkowymi kosztami i utrudnieniami… Salut dla Was!!! 💪❤️🙌 DZIĘKUJEMY

Letni wypoczynek

…to był cudowny czas… Tęsknimy za tym deszczem, wiatrem urywającym głowę i przedzierającym się słońcem… Terenia ciągle powtarza, że to najlepszy wyjazd w jej życiu 🙂

my jako rodzina przeżyliśmy ten czas również wspaniale. Jakimś cudem czuliśmy się dopasowani tak samo do słońca jak i do jego braku. Najważniejsze, że Terenia prawdziwie wypoczęła i widać w niej odbudowany potencjał do ponownej pracy nad własną sprawnością. A mało kto wie, że o mały włos byśmy tam nie dotarli z powodu awarii auta i o mały włos byśmy nie mieli jak wrócić, również z powodu awarii auta, zatem na zapleczu trochę się działo 🙂 Najzwyklej ponownie się przekonaliśmy, że małe radości i drobne życzliwości, to mianownik szczęśliwej codzienności 🙂

Góra – wersja beta

..podczas ostatniej rehabilitacji, Terenia zapowiedziała, że samodzielnie chce wyjść w góry, (o własnych nogach), na szczęście zgodziła się z nami, że to przynajmniej narazie jeszcze niemożliwe (m.in. dzięki Panu Jankowi który ćwiczy z Terenią), ale od czego ma się plecy – taty plecy, tak powtórzyliśmy zeszłoroczny wyczyn i wdrapaliśmy się na szczyt Szrenicy, lecz to nie wszystko! Po pierwsze, towarzyszła temu mama i Antek, po drugie (i tu uwaga) szczyt Terenia ZDOBYŁA o własnych nogach, biegiem!!  – ZAPRASZAMY NA FILM!!! #tereniatv #niepełnosprawnyświatpełenprzygód

Góra

„Góra” – każdy ma swoją, czyż nie? …to film bardzo bezpośredni, ukazujący relacje międzyludzkie, wysiłek, miłość, oraz niepełnosprawność w dwóch rzeczywistościach jakimi są codzienna rehabilitacja, oraz pokonywanie barier wobec mózgowego porażenia dziecięcego. Jak dotąd to nasza największa produkcja, szczególnie trudne okazały się zdjęcia w plenerze.

Mamy nadzieje, że przypadnie do gustu. Jeśli tak się stanie prosimy o udostępnienie, polubienie i zachęcenie do obejrzenia swoich bliskich, ponieważ celem naszym prócz głównego wątku jest promocja świata pełnego doświadczeń, który przeciętny człowiek nie może dostrzec, świata który wbrew pozorom może bardzo wzbogacić życie…